Mikołajki w naszej szkole
To był dzień pełen niespodzianek, zabawy i emocji.
A zaczęło się od tego, że wszyscy usłyszeli syrenę policyjną. Zgromadzeni na placu przy szkole z lekkim niepokojem czekaliśmy na rozwój wydarzeń. Przecież w taki dzień nie mogło stać się nic złego... I oczywiście, że się nie stało. Wręcz przeciwnie. Sygnały z radiowozu policyjnego oznaczały zbliżającego się wspaniałego gościa, który już po chwili ukazał się oczom dzieci, młodzieży i pracowników Zespołu Szkół w Mielniku. Mimo braku śniegu dotarł do nas, w towarzystwie śnieżynek i na niezawodnych, przyozdobionych świątecznie "saniach" zaprzężonych w "renifera". MIKOŁAJ :) Zszedł do nas po drabinie, odwiedził dzieci w szkole, przedszkolu i żłobku, rozdał prezenty i po chwili odpoczynku ruszył w dalszą drogę.
A co było dalej? Mnóstwo atrakcji podczas III Bitwy Mikołajkowej. Dzieci i dorośli w konkurencjach nie tylko sportowych. Było wesoło, chociaż nutka rywalizacji towarzyszyła wszystkim uczestnikom. Ale najważniejsza była dobra zabawa, a tego nie zabrakło do samego końca.
Dziękujemy wszystkim za pomoc i zaangażowanie podczas organizacji tegorocznych Mikołajek w Zespole Szkół w Mielniku.

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!